Smieszne
Blondynka umiera. Fryzjer zaciekawiony podnosi słuchawki i słyszy: "wdech, wydech, wdech, wydech..."
Chłopak pyta blondynkę:
- Po co się malujesz?
- Żeby ładniej wyglądać!
- A kiedy to zacznie działać?
Blondynka siedzi w wannie ze swoim chłopakiem. Pyta go:
- Czy to prawda, że jak puszczę twój palec to utonę?
Blondynka zamówiła pizzę w restauracji. Kelner pyta na ile kawałków ma ją pokroić - 6 czy 12.
- Sześć! Dwunastu nigdy nie daję rady zjeść!
W kawiarni siedzą dwie brunetki i blondynka.
Po smieszne odsuwają się od niego, a facet z karabinem mówi: - Zenek kryj się! - ...i puszcza serie po pasażerach. Z fabryki odkurzaczy w ZSRR odchodzi najstarsza pracownica. dyrektor wygłasza mowę: D: Była pani z nami najdłużej ze wszystkich. Była pani najlepszą pracownicą. Tak wiec w dowód uznania zasług dla kraju, za zgoda KC KPZR otrzymuje pani dyplom "Zasłużony dla socjalizmu" oraz Order Przodownika Pracy. P: A czy nie mogłabym w zamian dostać odkurzacza? D: Nie ma pani odkurzacza? Ani jednego pani nie wyniosła? Dobrze wiemy, wszyscy wynoszą... P: A wyniosłam, wyniosłam.
Postanowili poszukać wilka w lesie. Chodzą, wołają. Wreszcie patrzą, a na polance leży wilk. Rozwalony, prawie się nie rusza. Cala trojka skoczyła do wilka: - Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiłeś, babci nie zjadłeś, co jest? Wilk na to: - Dajcie wy mi wszyscy spokój. Jestem kompletnie zjebany. Cala noc tańczyłem z Costnerem. Policjanci przez cały dzień zatrzymywali samochody za przekroczenie szybkości. Norka lektury niezwykle stwierdza stylistyczne cuda.
Po smieszne odsuwają się od niego, a facet z karabinem mówi: - Zenek kryj się! - ...i puszcza serie po pasażerach. Z fabryki odkurzaczy w ZSRR odchodzi najstarsza pracownica. dyrektor wygłasza mowę: D: Była pani z nami najdłużej ze wszystkich. Była pani najlepszą pracownicą. Tak wiec w dowód uznania zasług dla kraju, za zgoda KC KPZR otrzymuje pani dyplom "Zasłużony dla socjalizmu" oraz Order Przodownika Pracy. P: A czy nie mogłabym w zamian dostać odkurzacza? D: Nie ma pani odkurzacza? Ani jednego pani nie wyniosła? Dobrze wiemy, wszyscy wynoszą... P: A wyniosłam, wyniosłam.
Postanowili poszukać wilka w lesie. Chodzą, wołają. Wreszcie patrzą, a na polance leży wilk. Rozwalony, prawie się nie rusza. Cala trojka skoczyła do wilka: - Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiłeś, babci nie zjadłeś, co jest? Wilk na to: - Dajcie wy mi wszyscy spokój. Jestem kompletnie zjebany. Cala noc tańczyłem z Costnerem. Policjanci przez cały dzień zatrzymywali samochody za przekroczenie szybkości. Norka lektury niezwykle stwierdza stylistyczne cuda.