Dowcipy

Postanowili poszukać wilka w lesie. Chodzą, wołają. Wreszcie patrzą, a na polance leży wilk. Rozwalony, prawie się nie rusza. dowcipy skoczyła do wilka: - Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiłeś, babci nie zjadłeś, co jest? Wilk na to: - Dajcie wy mi wszyscy spokój. Jestem kompletnie zjebany. Cala noc tańczyłem z Costnerem. Policjanci przez cały dzień zatrzymywali samochody za przekroczenie szybkości.



Kowalski, podaj liczbe dwucyfrowa. - 18. - A jesli przestwaisz cyfry? - Nie wiem. - Jasiu, podaj... -33. Przychodzi ucieszony Jasiu do domu, i mowi : - Mamus, dostalem piatke z polskiego ! -Co sie cieszysz, i tak masz raka. - Mamusiu dzieci w szkole mowia, ze duzo jem. - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj sie to nie prawda, tylko zjedz zupke bo mi wanna potrzebna. - Mamusiu dzieci w szkole mowia, ze mam dlugie zeby! - Nie, nie Jasiu.

Historia się powtórzyła, wyskoczył upiór i mówi: - Masz garba? - Nie - To masz! Wchodzi facet do baru z krokodylem. - Proszę wyjść ! On jest niebezpieczny ! - On jest bardzo miły, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić. - Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, ze nie ma zagrożenia, to może pan zostać. Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi: -Otwórz gębę ! Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi: - Zamknij gębę ! Krokodyl zamyka, i wszyscy widza jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów. Norka lektury niezwykle stwierdza stylistyczne cuda.

Ostatnie