Smieszne
A ze czasu mieli duzo, wiec sie
na chwilke zatrzymali. Wreszcie doszli i w te pedy do konfesjonalu.
Jas sie spowiada:
- Raz zgrzeszylem z Malgosia, jak szlismy przez las...
Malgosia sie spowiada (byla druga w kolejce):
- Zgrzeszylam z Jasiem dwa razy...
Ksiadz:
- ????? dwa ? on mowil, ze raz...
Malgosia:
-Ale on zapomnial, ze my jeszcze bedziamy wracac...
Przychodzi maly Jasio do sklepu, kladzie na ladzie wesz i ...
- COCA COLE poprosze !
Ale chlopczyku co ty rob....
-Za wsze COCACOLA ! intonuje Jasio.....
- Jasiu kim jest twoj ojciec?
- On jest chory.
- Ale co on robi?
-Kaszle.
- Co Jasiu robi w skladzie przezerwatyw ????
-Przygotowuje KINDER-Niespodzianki
Pani na smieszne biologii do dzieci:
- Z czego sklada sie serce ?
Jasiu:
- Z dwoch komor, z dwoch przedsionkow i nozek.
- Jasiu, serduszko ma nozki ???!
-Slyszalem jak tata mowil w nocy: No serduszko, rozloz nozki !
Jas z Malgosia ida przez las.
I to znaczy wowczas: 'tramwaj', 'adapter', 'Kufelek piwa na kredyt', 'masturbacja' ...No i nasza mama... Ojciec do syna: - Calowales sie juz z jakas dziewczyna? - Tak. - I co mowila? -Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami. Idzie dwoch ludozercow (ojciec z synem) brzegiem morza i zobaczyli kobiete. Syn na to: - Tato, zobacz, moze ja zjemy? - Nieee.. stara i zylasta. Ida wiec dalej, a tu pojawiala sie mloda dziewczyna, zbudowana jak trzeba itd. - Tato, zobacz, moze ta zjemy? A ojciec: -Nie synku...
W pewnej chwili w środku pola zobaczyły blondyna w łodzi wiosłowej. - Popatrz - zwraca się blondynka za kierownicą do swojej koleżanki. - On wygląda zupełnie jak ten facet, co nas obraził wczoraj na dyskotece! - Faktycznie! - odpowiada druga. - Gdybym umiała pływać, to wyskoczyłabym i bym go utopiła. - Dlaczego blondynka nie siada przy oknie w samolocie? - Bo przed odlotem układała swoją fryzurę i boi się, że wiatr może ją zepsuć! Samolotem lecą: brunetka, blondynka, aktorka, ksiądz, no i pilot. Norka lektury niezwykle stwierdza stylistyczne cuda.
I to znaczy wowczas: 'tramwaj', 'adapter', 'Kufelek piwa na kredyt', 'masturbacja' ...No i nasza mama... Ojciec do syna: - Calowales sie juz z jakas dziewczyna? - Tak. - I co mowila? -Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami. Idzie dwoch ludozercow (ojciec z synem) brzegiem morza i zobaczyli kobiete. Syn na to: - Tato, zobacz, moze ja zjemy? - Nieee.. stara i zylasta. Ida wiec dalej, a tu pojawiala sie mloda dziewczyna, zbudowana jak trzeba itd. - Tato, zobacz, moze ta zjemy? A ojciec: -Nie synku...
W pewnej chwili w środku pola zobaczyły blondyna w łodzi wiosłowej. - Popatrz - zwraca się blondynka za kierownicą do swojej koleżanki. - On wygląda zupełnie jak ten facet, co nas obraził wczoraj na dyskotece! - Faktycznie! - odpowiada druga. - Gdybym umiała pływać, to wyskoczyłabym i bym go utopiła. - Dlaczego blondynka nie siada przy oknie w samolocie? - Bo przed odlotem układała swoją fryzurę i boi się, że wiatr może ją zepsuć! Samolotem lecą: brunetka, blondynka, aktorka, ksiądz, no i pilot. Norka lektury niezwykle stwierdza stylistyczne cuda.