Smieszne
Maly
Michal ma tego dosc. Zjawia sie pewnego dnia w komisariacie z rozbitym kolanem
i pyta:
- Czy byl tu moj tato?
- A o co chodzi?
- Czy skarzyl, ze rozdarlem spodnie?
Policjant troche zdziwiony zorientowal sie szybko i mowi z usmiechem:
- Tak, twoj tato byl tutaj.
-W takim razie, ja panu tez cos powiem: moj tato w nocy pedzi bimber w piwnicy!
Pani kiedys w szkole oglosila konkurs na najladniejsze zdanie z wyrazem
ananas.
Ale jak tak już nacieszyły się pieskami zaczęły się zastanawiać. - Ty, a jak je odróżnimy? - Nie mam pojęcia! - Wiesz co, ja obetnę swojemu nóżkę! Jak pomyślały, smieszne zrobiły. Ale druga patrzy: - Ty ale on fajnie wygląda. I też swojemu obcięła nóżkę. I znowu powstał dylemat jak je odróżnić. - To ja mu obetnę drugą nóżkę! Tak zrobiły i znowu drugiej się spodobało i zrobiła tak samo. I tak po kolei poobcinały pieskom nóżki, uszy i ogonki, aż zostały same kadłubki. - I jak się nimi teraz podzielimy? - Hm....
Wreszcie ten niewytrzymuje i pyta? - A dlaczego mi pani nie nalewa? - To pan nie jest abstynentem? - Nie, ja jestem impotentem. - No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac... age Show respect for age. Drink good Scotch for a change. alkohol Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, sikam alkoholem. - Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac. Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie alkoholem wypija jej zawartosc. - Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz! Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc. - Wie pan co? No to na trzecia nozke! Facet : - O, nie! Tym razem, to juz z gwinta! anemik1 -Siooostro, przeciag!! -Cicho! -Siooostro, przeciag!! -Cicho!!! -DOOWIDZEEEEENIAAAAA.... anemik2 -Siostro, gazeeeeeeta! -Co, przyniesc? -NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!! anemik3 Anemik postanowil popelnic samobojstwo. Norka lektury niezwykle stwierdza stylistyczne cuda.
Ale jak tak już nacieszyły się pieskami zaczęły się zastanawiać. - Ty, a jak je odróżnimy? - Nie mam pojęcia! - Wiesz co, ja obetnę swojemu nóżkę! Jak pomyślały, smieszne zrobiły. Ale druga patrzy: - Ty ale on fajnie wygląda. I też swojemu obcięła nóżkę. I znowu powstał dylemat jak je odróżnić. - To ja mu obetnę drugą nóżkę! Tak zrobiły i znowu drugiej się spodobało i zrobiła tak samo. I tak po kolei poobcinały pieskom nóżki, uszy i ogonki, aż zostały same kadłubki. - I jak się nimi teraz podzielimy? - Hm....
Wreszcie ten niewytrzymuje i pyta? - A dlaczego mi pani nie nalewa? - To pan nie jest abstynentem? - Nie, ja jestem impotentem. - No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac... age Show respect for age. Drink good Scotch for a change. alkohol Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, sikam alkoholem. - Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac. Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie alkoholem wypija jej zawartosc. - Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz! Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc. - Wie pan co? No to na trzecia nozke! Facet : - O, nie! Tym razem, to juz z gwinta! anemik1 -Siooostro, przeciag!! -Cicho! -Siooostro, przeciag!! -Cicho!!! -DOOWIDZEEEEENIAAAAA.... anemik2 -Siostro, gazeeeeeeta! -Co, przyniesc? -NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!! anemik3 Anemik postanowil popelnic samobojstwo. Norka lektury niezwykle stwierdza stylistyczne cuda.