Kina domowego

Jak daleko może posunąć się uwielbienie fanów pisarza (aktora, piosenkarza, filmu – niewłaściwe skreślić)? Niektórych dziwiły próby zarejestrowania nowej religii — Jedi, mnie nie zdziwiły. I jak daleko może posunąć się fanowskie i komercyjne eksplorowanie ubóstwianej twórczości? Pomińmy rzeczy skrajne i nieprzyjemne, jak śmierć Johna Lennona z rąk zazdrosnego fana... Bo można znaleźć dużo przykładów zabawnych a uroczych. Jane Austen nie jest może postacią z pierwszych stron gazet, ale od pokoleń, ba, od stuleci ma rzesze swoich wiernych miłośników, a częściej miłośniczek.



No mnie już brakuje tylko gry komputerowej na podstawie Jane Austen. Ale ponieważ gier o flirtowaniu i romansach powstaje dużo, pozostaje nam pewnie tylko cierpliwie poczekać, aż ktoś wpadnie na ten sposób zarobienia pieniędzy. Celują w takich produkcjach Japończycy, więc właściwie niewykluczone, że coś takiego już jest, a nie wiemy. Jak wam wpadnie w ręce gra komputerowa Duma i uprzedzenie, to dajcie mi znać.

Mistrz napięcia i grozy, Alfred Hitchcock, (”Osławiona”, “Zawrót głowy”, “Psychoza”, “Ptaki”) zrealizował w 1954 r. “Okno na podwórze”, które przyniosło mu wielki rozgłos. Scenariusz filmu powstał na podstawie opowiadania Cornella Woolricha o tym samym tytule. Hitchcock, który mawiał o sobie, że jest człowiekiem ogarniętym obsesją podglądania innych, uczynił bohaterem swego filmu fotoreportera przykutego na jakiś czas do Kina domowego który z nudów podgląda lokatorów z naprzeciwka. Norka lektury niezwykle stwierdza stylistyczne cuda.

Ostatnie

  • Kina domowego - Działalność pięknej Bettien w narkotykowym biznesie trwa